Autor |
Wiadomość |
Zet
Administrator
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1508 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Poznań |
|
Ulepszanie ogrodów |
|
Ogromna, prawie milionowa liczba podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o ROD dowiodła, że w sprawach ogrodów działkowych ludzie wolą stabilizację i przewidywalność niż przygotowywaną przez partie polityczne reformę z obietnicami korzyści.
Z ciągłych i trwających od wielu już lat podjazdów wobec ROD wynika tylko znużenie i zniecierpliwienie, a czasem złość działkowców.
W powietrzu wisi masowy protest wobec prób tworzenia zupełnie nowej rzeczywistości ogrodowej, pokazującej jednocześnie zwodniczość dawnych narzędzi dialogu, jak choćby spotkań z posłami.
Wydawało się do tej pory, że większość działkowców nie przeżywała zbyt intensywnie pojawiających się w mediach, nie zawsze zresztą obiektywnych, sygnałów o zagrożeniach wobec dotychczasowych ROD. Dopiero orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 11 lipca 2012 roku zburzyło psychiczny spokój środowiska. Teraz dopiero okazało się, jak bardzo środowisko potrzebuje świadomości, że stanowiący prawo są przewidywalni, poważni, a przy tym skłonni pozostawić ogrody w spokoju. Tymczasem to wszystko wydaje się być podszyte deficytem tychże cech.
W tej sytuacji nie ma się co dziwić powstającemu wrażeniu, że istotna część polityków/posłów utraciła kontakt z ogrodową rzeczywistością.
Tymczasem powszechnie wiadomo, że to nie pojedyncze ogrody, a ich sieć, czyli organizacyjna struktura (regionalna, krajowa) decydują o sile przebicia i ich trwałej pozycji. Poza tym, system organizacji hierarchicznej jest zakorzeniony w naszej mentalności, a ta wynika z wielowiekowej kulturowej tradycji, czego się chyba nie docenia. Pod tym względem jesteśmy inni niż np. nasi sąsiedzi zza Odry, gdzie każdy ogród działkowy, to samodzielne stowarzyszenie. I to dobrze funkcjonuje, ale… w tamtych realiach. Z czego to wynika?
Wydaje się, że z oddolnego charakteru tamtejszej religii (protestantyzmu) i jej wpływu na życie społeczeństwa. Grupa wiernych może założyć zgromadzenie, które jest pełnoprawnym kościołem i wcale nie musi być częścią większej całości, chyba że wyznania jako takiego. Nie ma też wśród nich żadnej hierarchii. Inna jest też rola duchownych: u nas przewodnia z szerokim zakresem decyzyjności w sprawach religii, tam pomocnicza i opiekuńcza wobec zgromadzenia.
A więc odwrotnie niż u nas, gdzie wszystko musi od kogoś/czegoś zależeć. Nie dorośliśmy społecznie do pełnej i odpowiedzialnej samodzielności i nie nastąpi to tak szybko, mimo sprzyjających warunków demokracji. Widać to przecież po dotychczasowej samorządności ogrodowej bynajmniej nie skorej do ponoszenia odpowiedzialności i dziwnie wyrozumiałej dla przypadków łamania ogrodowego prawa. Ta samorządność bez kontrolnej korekty ze strony jednostek nadrzędnych często nie potrafi poważnie funkcjonować. Toleruje bowiem sytuacje, w których ogrodem nie rządzi prawo, a samowola (ukryta przemoc?) pojedynczych ludzi.
Projekt ustawy głównej partii politycznej chce znieść dotychczasową strukturę hierarchiczną nadając ogrodom samodzielność organizacyjną stowarzyszeń. Ale jednocześnie preferuje się w takim podejściu przedmiotowe traktowanie ogrodów zatracając podmiotowość ich społeczności, nie bacząc przy tym na koszty takich zmian. Stanowi się, że samorządność ogrodu w dużym stopniu zależna będzie od gminy: zarządzanie w najistotniejszej części w ręce gmin. Musi to rodzić nieufność i podejrzliwość, mimo stosowania zręcznych chwytów politycznych. Efekt będzie taki, że działkowcy trafią –jak to się mówi- z deszczu pod rynnę.
Bez przeświadczenia, że ogrody działkowe przetrwają próby ulepszania bez jakichś znaczących strat, wspomniane znużenie zmieni się w gniew oraz w wyższą od obecnej falę frustracji i poczucia zagrożenia czy agresji. Ludzie dopatrują się bowiem w działaniu partii politycznych kamuflażu i manipulacji, co nie jest przecież bezpodstawne. Nawet PO zamierzające zniszczyć działkowców powiada, że projektuje ustawę z myślą o korzyściach swobody dla społeczności ogrodów. Problem w tym, że wizje te nie są przekonujące…
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Zet dnia Wto 16:54, 12 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Wto 12:31, 12 Lut 2013 PRZENIESIONY Wto 16:53, 12 Lut 2013 |
|
 |
|
 |
ZarzadROD
PLATYNOWY UŻYTKOWNIK
Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 346 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/2
|
|
Podsumowanie spotkań działkowców z posłami PO |
|
"Kontakty z parlamentarzystami mają szczególne znaczenie dla przyszłości ogrodów. Różnorodność opinii posłów Platformy Obywatelskiej pokazuje, jak wiele jest jeszcze do zrobienia i wskazuje na dużą potrzebę organizowania kolejnych spotkań z posłami tejże partii. Dotychczas udało się dotrzeć zaledwie do kilkudziesięciu posłów, a tymczasem jako partia rządząca ma aż 206 swoich przedstawicieli w Sejmie. Tylko w ten sposób możemy skłonić kolejnych posłów do poparcia obywatelskiego projektu ustawy o ROD, co pozwoli zachować działki i ogrody".
O różnych opiniach posłów wypowiadanych podczas spotkań z działkowcami czytaj... [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 12:50, 14 Lut 2013 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|